“Ekipa” odwiedziła kolejne targi ślubne tym razem w Tarnowie. Nie spodziewaliśmy się niczego rewelacyjnego i nasze przypuszczenia się spełniły. Dwie małe salki - głównie makijaże, kwiaty i suknie. Dwa studia fotograficzne i jedno video. Tyle. Za 12zł. Szerokich ujęć nie robiłem specjalnie.
Znów straszna komercja. Nic dziwnego że młodzi fotografowie, mający styczność z tym wszystkim kilka razy w miesiącu, swoje śluby planują w zupełnie inny sposób.
Szkoda że impreza była słabo rozreklamowana i organizatorzy nie wysilili się aby zaprosić przekrój firm oferujących swoje usługi w branży weselnej. Takie akcje mają duży potencjał ale muszą być zorganizowane z pomysłem.
Kilka wybranych zdjęć poniżej.
no faktycznie musiałobyć to słabo rozreklamowane bo nic o tym nie wiedziałem hehe;)
kto chcial to widział, w calym miescie bylo bardzo duzo plakatów, zarowno na slupach ogloszeniowych, witrynach sklepowych i wszystkich miejskich autobusach… kogo to interesowalo to sie dowiedzial taka jest prawda
a to ze wiele zaproszonych firm odmowilo udzialu w targach to juz jest tylko i wylacznie ich sprawa,a kto nie wie niech sie nie wypowiada…
Witam, zupełnie się z Panem nie zgadzam!! Uważam że ( jak na Tarnów i pierwsze takie targi ) impreza była bardzo udana!! Dla wystawców i odwiedzających zorganizowany był poczęstunek ( kawa, herbata, ciasto ) czego nie można było spotkać w Krakowie czy w Rzeszowie. Nie można nikogo zmusić do wystawienia się na targach, stąd Targi odbyły się w takiej a nie innej sali!!!! Z każdej branży byli wystawcy, niczego nie brakowało, przecież nie mogło być więcej kamerzystów i fotografów, bo to nie były targi fotografii a chyba to Pana tak “ubodło” stąd ta nie uzasadniona negatywna opinia. Jeśli ktoś brał udział w poprzednich targach w Tarnowie, to doceni te które odbyły się w tym roku !!!! Gratuluję organizatorom, było super, a następnym razem będzie jeszcze lepiej!! !!
A ja reklamy widzialam i to kilka - nie wiem dlaczego autor wystawil taka “recenzje” chyba mu przykro ze sam nie mial tam stoiska. “Brawo za ujecia” ludzi a nie stoisk ani ekspozycji - zwlaszcza te 2 elementy samochodu przypominaja mi o slubnym kobiercu i facet ktory trzyma aparat. Profesjonalista powinien byc plastyczny zarowno w fotografowaniu jak i komentarzu do imprezy - to jest wlasnie nie profesjonalne ujecie “Dwa studia fotograficzne i jedno video.Tyle.” Nie mowiac juz o tym ze w cenie bylo ciasto i kawa albo herbata - ja tam bylam bardzo mi sie podobalo pelen profesjonalizm ale dla organizatorow targów a nie autora tych zdjec i recencji wyssanej z palca
Dziękuję za komentarze. Nic mnie nie “ubodło” - moja ocena jest w miarę obiektywna i pokrywa się z oceną kolegów fotografów. Zupełnie nie czuję potrzeby wystawiania się na targach ze względów ideologicznych jak i ilości zapytań od klientów. Miło by było gdyby chociaż wpłynęło zaproszenie - nie dla mojego “uwielbienia” lecz jako dowód, że ktoś rozpoznał rynek usług. Ten rynek promuje się głównie w internecie i tam też warto zareklamować imprezę podczas kolejnej edycji.
Pani Ewo. Nie wiem czego spodziewała się Pani po moich zdjęciach z tej imprezy? Przyszedłem z ciekawości, pooglądać jak to wygląda w Tarnowie a nie napychać się ciasteczkiem. Rozumiem że Pani wątpliwość w mój profesjonalizm spowodowany jest faktem że nie zrobiłem zdjęcia każdej sukni jak do katalogu czy każdego pierścionka albo kwiatka? Nie robie tego, podobnie jak nie robię zdjęć “katalogowych” każdego gościa na weselu. Jeśli coś jest nieciekawe - nie robię zdjęć. Moje zdjęcia przedstawiają uczucia pomiędzy ludźmi a nie jak długa jest limuzyna lub jakie atrakcje widnieją na stołach (czyli to co jest na pokaz). Za to cenią mnie moi Klienci. Swoją drogą w tym roku nie było mi dane jechać żadną limuzyną.
Staram się odciąć od klimatu komercji jaki panuje w ferworze przygotowań do wesela (choć wiem że czasami jest nieunikniona) która zabija częściowo prawdziwy cel ślubu.
Zgadzam się z Marcinem w 100% - klapa, za którą trzeba było zapłacić 12 zł - za kawe i ciastko dziękuję - taniej mam w kawiarni. Ciężko mi sobie wyobrazić że będąc klientem mam jeszcze płacić za możliwość poznania oferty firm świadczacych usługi dla mnie. Pomijając już tę sprawę kosztów wejścia na targi, oferta bardzo skromna i kiczowata. Powyższe komentarze wiadomo dlaczego negują zdanie Marcina, zwyczajnie organizator poczuł się urażony. Cóż można to było zoorganizować lepiej… dużo lepiej.
Witam, zgadzam z się całkowicie z panem Marcinem, ja tez byłam chętna do wystawienia swojego stoiska (nie fotograficznego), niestety mi odmówiono, więc o kwalifikacji pasujących firm Pani Jachnie z pewnością nie decydowała wielkość sali, jak to zostało mi przekazane. Na targach byłam z klientami (nie pierwszych zresztą) jak na wyniosłość organizatorki powiem że widziałam dużo lepeij zorganizowane. A ta nieszczę Śliwa to kawa (3 w 1) zalana do połowy i ciastko (lepszym można było się poczęstować na JEDYNYM stosiku w branży gastronomicznej i to za darmo). Na targi poszłam z ciekawości zobaczyć czy w rzeczywistości przekrój firm był bogaty. W efekcjie obleciałam całe targi w 15 min !!! a może i szybciej. Ponadto z czym się nie spotkałam na innych targach dzieci też musiały płacić za wstęp SZOK. Jednym słowem porażka, zdzierstwo i kompletny brak profesjonalizmu. Jedyne wrażenie robiła cena wstepu. A co do tych plakatów to i ich dostępności w mieście to można dyskutować, ponieważ bardzo późno były porozwieszane. Dla przykładu na tragch w Krakowie na tem sam dzień reklamę widziałam już na poczatku stycznia. Ale to jest moje zdanie jesli ktoś się nie zgadza to jego problem. Moim klientom też targi do gustu nie przypadły.
Aha i po rozmowie z innymi wystawcami, którzy mieli to szczęście wystawić swoje stoisko
też się nie podobało
Ja rowniez słyszałam (i to od kilku osób), że tegoroczne targi ślubne były totalna klapą:/
O jaaa z Jasła mam niedaleko … szkoda, że tak słabo informują bo chętnie bym w nich zaprezentował się!